Kącik "złotych myśli":

„przez chwilę przeżyłam straszą chwilę”.

Szkoła tańca nowoczesnego Unique Street Artist w Przemyślu prowadzona przez stowarzyszenie Młodość ze sztuką którego celem jest zaproszenie dzieci i młodzieży do aktywnego spędzania wolnego czasu poprzez taniec taki jak break dance i dancehall oraz inne formy kreatywnej sztuki.

"Los niechcianych uczuć" - refleksje i podsumowanie.

dodano: czwartek, 4 października 2012r. 12:57:28
edytowano: piątek, 1 lipca 2016r. 7:51:09

Wielkimi krokami zbliżamy się do zakończenia projektu „Los niechcianych uczuć”. W takim momencie przychodzi czas na refleksje…
Człowiek i pies – dwie istoty, które potrafią dla siebie zrobić wszystko. Ta przyjaźń nie bierze pod uwagę urody, majątku, pozycji. Ta przyjaźń potrafi zdziałać cuda i dać wiele obu stronom.
Wspólne przebywanie pozwala uczyć się empatii, odpowiedzialności, współpracy. Czy w dzisiejszym zakłamanym, pełnym hipokryzji świecie jest jeszcze miejsce na taką przyjaźń?
Otóż jest! Udowodnili to szkolący i szkoleni.
Najlepszym dowodem na to są fragmenty pamiętników, które prowadzone były przez wolontariuszy w czasie trwania projektu.

Więcej ↓

„Pierwszy spacer dla Quanty z pewnością był miłą odmianą. Wyszła z boksu, ba, z terenu schroniska na nieznane lub mało znane terytorium. Cieszyła się, choć w tym wszystkim gdzieś się jej zgubiłam. Ot, dziewczyna po drugiej stronie smyczy. Wszystko wokół było dużo bardziej ciekawe, nawet padający tego dnia deszcz. A ja? Cóż, pełna obaw i niepewna czy sobie poradzę, bo przecież mnie ignoruje. Zresztą dla mnie to też nowe doświadczenie, w które wchodziłyśmy razem. A jak na tym wyjdziemy? To się dopiero okaże.”

„Takie szkolenie wymaga cierpliwości. Początkowo efektów nie widać. Komenda wyjdzie raz może dwa na całe spotkanie. Niby powinnam o tym pamiętać ale jako niecierpliwa perfekcjonistka chcę wszystko na już. To jednak tak nie działa. Jak we wszystko, trzeba włożyć więcej wysiłku i czasu żeby zobaczyć efekty. W końcu wyjdzie.”

„Wciąż uczymy się nie tylko o psach, ich treningu, ale też o samych sobie. Przynajmniej ja to tak odczuwam. Nigdy nie sądziłam, że dam sobie radę z takim zadaniem, niełatwym przecież i wymagającym olbrzymich nakładów cierpliwości i siły woli. Czasami trudno jest zapanować nad rozbrykanym psiakiem, który chce się tylko bawić. Szarpanie za smycz i krzyki nic tu nie poradzą, trzeba szukać innych sposobów, ale w końcu się udaje.”

„Nie ma uniwersalnego środa na wychowanie psa. Psy są jak ludzie. Każdy ma indywidualne cechy i swój charakter, uczą się w różnym tempie i nie można wymagać od nich nie wiadomo czego. To, czego nauczą się przy nas, ma im zostać na resztę życia, a nie na chwilę tylko po to, żeby spełnić nasze egoistyczne pragnienia. Zresztą to jest lekcja również dla nas. Lekcja pokory i cierpliwości. Spojrzenia inaczej na świat. Nie jesteśmy panami świata, a wielu ludziom trudno to zrozumieć.”

„Ludziom się nie chce… Przecież to tylko psy. Po co zwracać na nie uwagę? A zwłaszcza te ze schroniska. Może sobie zasłużyły na taki los? Przecież to same problemy. Są ciekawsze rzeczy do roboty… Tak naprawdę problemy są w nas samych. Można zrozumieć alergię czy inne kłopoty ze zdrowiem ale pozostali po prostu szukają sobie wymówki. Sama też nie jestem święta i początkowo nie byłam przekonana do projektu. Przede wszystkim obawiałam się, że nie dam sobie rady ale po kilku wyjazdach wyleciało mi to z głowy i już nie wróci. Poza tym obserwacja pozostałych par opiekunów i ich podopiecznych pokazuje, że każdy z nas ma wady, które przeszkadzają w treningu ale się nie poddają. Dobrze, że są jeszcze ludzie o dobrych sercach, którzy zwracają uwagę na coś poza końcem swojego zadartego do góry nosa. Może dzięki nim uda się zrobić coś dobrego dla świata i dla nas samych wśród wszędobylskiego wyścigu szczurów i egoizmu. Zacząć od rzeczy małych, może nieznaczących i podstaw- świat wydaje się wtedy troszkę lepszy. Może naprawdę warto.”

„Zabawa jest ważną częścią życia z psem. Nie możemy tylko od niego wymagać, traktować jak maszynkę do pilnowania domu. Piłka na sznurku jedne psy interesuje bardziej, inne mniej. Quante w ogóle. Ona woli się poprzytulać i zwrócić całą moją uwagę na siebie. To też jest miłe, choć czasami potrafi mnie przewrócić. Jest kochana. Nie zamieniłabym jej na żadnego innego psa, niewiadomo jak dobrze ułożonego. Oswoiła mnie niczym w „Małym Księciu”, a ja ją. Teraz jesteśmy za siebie odpowiedzialne.”

„Kolejny dzień nie mogłem nauczyć mojego pieska komendy siad. Trenerowi udawało się raz za razem, a gdy przychodziła moja kolej nie wychodziło zupełnie nic. Nie miałem już siły i chęci ale nie poddawałem się. Wreszcie udało mi się go przekonać by siadł. Później udało się drugi raz i trzeci. Byłem szczęśliwy jak 6-letnie dziecko gdy dostaje cukierka. Oczywiście pies też to wyczuł. Mam nadzieję, że jest to jakiś przełom i teraz pójdzie z górki. Szczerze, gdy usiadł pierwszy raz, dopiero wtedy nabrałem chęci na szkolenie Volvo i że czas nie idzie na marne. I tak jak mówił trener, trzeba cierpliwości, spokoju i wytrwałości, wtedy pójdzie do przodu bo pies czuje nasz nastrój.”

„Jeśli chodzi o szkolenie, to nie jest źle, tylko stwierdziłem, że to ja najpierw muszę się dużo nauczyć żeby później przekazać to psom.”

„Dwa razy pod rząd nie było mnie na szkoleniu. Przez ten cały czas bardzo mi brakowało Volvo. Myślałem o nim i zastanawiałem się co porabia, co sobie myśli jak mnie nie widzi kolejny raz. Jakbym był zakochany... Wiem, że to dziwnie brzmi ale coś w tym jest.”

„Czasami jest tak, że człowiek nie może się wyrwać z natłoku innych obowiązków albo zajmie się czymś i zapomina o całym świecie. Z tego względu robią się przerwy w treningu a pieski czekają. Dla nich bez znaczenia jest data w kalendarzu czy nawet pogoda, choć w ulewie trudno jest cokolwiek zrobić. Czekają cierpliwie na tego człowieka, który podjął się opieki nad nimi. Może raczej już nie na człowieka, ale na przyjaciela, który nie tylko przychodzi z miską karmy. W szarej, schroniskowej rzeczywistości to jest coś naprawdę wielkiego.”

Wszystkim, którzy wzięli czynny udział w projekcie – dziękujemy za wrażliwość i radosną współpracę.
Natomiast tym, którzy z powodu sobie znanych przyczyn podjęli decyzję o przerwaniu swojej pracy życzymy, aby nigdy nikt ich nie zawiódł.

Ostatnim działaniem w ramach tej akcji będzie happening na Rynku Starego Miasta - 6 października o godzinie 17:00.
Serdecznie zapraszamy.

Młodość ze sztuką ul.Wyb. Ojca Św. Jana Pawła II 70, 37- 700 Przemyśl tel. 16 6707673 e-mail: mlodosc.zesztuka@onet.eu
KRS: 0000315651 | REGON: 180376725 | NIP: 795-245-97-49 | BGŻ S.A. O/Przemyśl NR KONTA: 71 2030 0045 1110 0000 0159 9230